czwartek, 2 marca 2017

Planeta Kina

Kino to miejsce magiczne. Tak naprawdę sam nie do końca jestem pewien dlaczego sala kinowa tak bardzo na mnie wpływa i wywołuje tyle wrażeń. Czy chodzi tylko o to, że oglądam film? Może o to, że ekran jest duży, nagłośnienie dobre, a może to smak popcornu... nie na pewno nie to ostatnie. Czemu zatem oglądanie filmu w kinie jest lepsze niż oglądanie tego samego dzieła w domu?



Myślę, że najważniejszy jest tu jeden fakt,  aby obejrzeć film, na który mamy ochotę musimy się ruszyć z domu, omal nie spóźnić na autobus lub ewentualnie utknąć w korkach. Stwierdzić, że ulica jest szara, a procent powietrza w smogu jest niewielki (uroki Krakowa). Następnie wydać pieniądze na bilety, wejść w ostatniej chwili na salę... aby akurat zdążyć na 10 minut reklam. Jednak po tych cholernych 10 minutach opuszczamy nasz nudny świat i na godzinę, dwie, trzy zanurzamy się w innym miejscu gdzie nasze problemy się nie liczą.

Zaczyna się film. My oglądamy i w jakiś sposób się przy tym kształtujemy, nieważne czy jest to ambitne dzieło czy zwykły blockbuster. Jednak w jaki sposób powinno się oglądać filmy? Świadomie. Każdy kto interesuje się kinem powinien się wypowiadać na temat filmów. Właśnie dlatego stworzyłem tego bloga. Mam zamiar rozwijać swoją wiedzę filmową dzieląc się przy tym z osobami, które zdecydują się towarzyszyć mi przy tym. Będę pisał recenzje, analizy i rankingi.

W tym miejscu chciałbym się przedstawić. Na imię mam Jan i kino to moja pasja. Choć mój wiek może niektórych odstraszyć, bowiem mam "tylko" 15 lat, to wydaję mi się, że mam już pewną wiedzę w tej dziedzinie, oraz może nie talent, ale pewną rzemieślniczą zdolność pisania. 

Zapraszam zatem na mojego bloga "Planeta Kina". Po raz pierwszy w życiu bawię się w blogowanie, ale postaram się, jak mogę. Na razie prowadzę go sam, ale jeśli znajdę kogoś umiejętnego i chętnego może w przyszłości będę miał pomocnika w pisaniu materiałów. Cóż tyle jeśli chodzi o ten pierwszy post i.... niech Moc będzie z wami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz