czwartek, 18 kwietnia 2019

"Roma" recenzja #30

Znalezione obrazy dla zapytania roma film
Najnowszy film Alfonso Cuarona - “Roma”, stał się arcydziełem jeszcze chyba zanim ktokolwiek z nas miał możliwość go w ogóle obejrzeć. Osadzona w Meksyku lat 70-tych produkcja Netflixa zadebiutowała na festiwalu w Wenecji - jednym z największych kinowych wydarzeń na świecie, i zdobyła Złotego lwa - nagrodę główną, a nas oczekujących widzów zalała fala niebywale pozytywnych recenzji i opinii. Recenzji i opinii, które swoją mnogością i dobitnością położyły na “Romie” piętno. Piętno wielkości. Od pierwszego seansu filmu Cuarona na weneckim ekranie, do dnia jego światowej premiery “Roma” zyskała status dzieła wybitnego, dzieła kultowego, dzieła epokowego. Tak napompowany film spotkał spragnionych, arcydzieła widzów na ekranach nielicznych kin i licznych domowych, zaopatrzonych w Netflixa urządzeń,14 grudnia i zadziwił świat tym jaki w gruncie rzeczy, mimo piętna wielkości… jest mały, za mały można by rzec, jak skalę emocji, które wzbudził. Być może to właśnie w tej małości, w tej prostocie, reżyser odnalazł metodę na stworzenie filmu, który przechodzi do historii?

"Bohemian Rhapsody" recenzja #29

Znalezione obrazy dla zapytania bohemian rhapsodyDawno, dawno temu, bo aż w 1985 roku, w Londynie miał miejsce legendarny już koncert Live Aid - mający na celu zebrać fundusze na jedzenie dla głodujących w Etiopii. Na stadionie Wembley, przed siedemdziesięcioma dwoma tysiącami spragnionych rock’n’rolla ludzi, wystąpiły takie legendy muzyki, jak David Bowie, Elton John, Paul McCartney czy Phil Collins. Jednak to nie dzięki nim koncert ten do dziś uchodzi za jeden z najgorętszych rockowych momentów w historii muzyki. Dziś Live Aid kojarzy się głównie z jednym słowem - „Queen”. Brytyjski art rockowy zespół, w którego skład wchodzili Brian May, Roger Taylor, John Deacon oraz ikona muzyki i jeden z najwybitniejszych wokalistów w historii rocka - Freddie Mercury. Muzyka tej czwórki do dzisiaj jest słuchana przez miliony melomanów na świecie, a ociekający seksem, alkoholem i narkotykami, rock’n’rollowy styl życia brytyjczyków dalej fascynuje i rozpala wyobraźnię nie tylko fanów zespołu. Nic więc dziwnego, że ktoś w końcu stwierdził, że czas najwyższy zebrać ekipę, włączyć kamery i zrobić z tej historii film. Skutkiem tego na ekranach kin zagościło "Bohemian Rhapsody".

sobota, 9 czerwca 2018

"Zimna wojna" recenzja #28

Uwielbiam "Idę". Ostatni film Pawła Pawlikowskiego podbił moje serce swoją estetyką, minimalistyczną reżyserią i chłodną narracją. Tymczasem reżyser powraca ze swoim kolejnym dziełem, za które zgarnął Złotą Palmę na festiwalu w Cannes- "Zimną wojną". Zarówno zwiastuny, jak i recenzje podbiły moje oczekiwania względem filmu tak wysoko, jak tylko się to dało. 
Bo oto powraca poniekąd styl Pawlikowskiego, jaki mnie zachwycił w "Idzie". Czarno-białe dopieszczone ujęcia, format 4:3, ale wszystko skąpane w trochę innej estetyce. No, ale już nie przedłużając. Czy nowe dzieło Pawlikowskiego, które zachwyciło świat w Cannes i jest potencjalnym polskim kandydatem do Oscara, zachwyciło też mnie?

czwartek, 24 maja 2018

"Ładunek" recenzja #27

"Netflix originals" raczej nie reprezentują sobą wybitnego poziomu, wręcz przeciwnie. Zrażony tym faktem rzadko się za nie zabieram, ale od czasu do czasu próbuję. No i postanowiłem dać szansę nowemu filmowi zaombieapokaliptycznemu z Martinem Freemanem w roli głównej. Jak wypadł "Ładunek" i czy warto się za niego zabrać?

wtorek, 15 maja 2018

"Prawdziwa historia" recenzja #26

Jeden z moich ulubionych reżyserów Roman Polański, powraca z nowym filmem p.t. "Prawdziwa  historia". Reżyser po raz kolejny w swojej karierze, po "Autorze widmo" i "Wenus w futrze" zabiera się za temat twórczości. W rolach głównych obsadził stale już pojawiającą się w jego filmach Emmanuelle Seigner oraz jedną z moich ulubionych aktorek- Evę Green. Jak wyszło?

wtorek, 1 maja 2018

"Śmierć Stalina" recenzja #25

W upalnym Krakowie OFF Camera trwa już w najlepsze i to świetna okazja by wychodzić do kina na filmy, na które w innych okolicznościach pewnie bym nie poszedł. Jednym z nich jest "Śmierć Stalina" szkockiego reżysera Armando Iannucciego. Spokojnie, mi jego nazwisko też nic nie mówi. Reżyser, a zarazem scenarzysta filmu postanowił opowiedzieć historię walki o władzę w Kremlu w nieoczywisty, komediowy sposób. Jak wyszło?

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

"Wyspa psów" recenzja #24

Wes Anderson to zdecydowanie jeden z najbardziej charakterystycznych współczesnych reżyserów, którego filmy można od razu poznać właściwie po jednym kadrze. Ciężko nie pokochać tych pastelowych, symetrycznych ujęć, prostych nostalgicznych i zaskakująco tragicznych historii, oraz dosyć czarnego humoru. W tym roku reżyser powrócił z drugą, po "Fantastycznym Panu Lisie", w swojej karierze animacją poklatkową- "Wyspą psów". Film świecił znakomitą, głosową obsadą z moim ulubionym aktorem Bryanem Cranstonem na czele. Na drugim i trzecim planie takie nazwiska, jak chociażby Edward Norton, Jeff Goldblum, Bill Murray, Scalett Johansson, Gretą Gerwig, Harvey Keitel, tegoroczna zdobywczyni Oscara- Frances McDormand, Tilda Swinton, F. Murray Abraham, Liev Schreiber oraz Yoko Ono... wow, robi wrażenie? Czy film z takimi nazwiskami w ogóle może nie być arcydziełem?